W Amazonii odkryto dzikie plemię Suruwaha, które nie znało cywilizacji

Amazońska dżungla kryje w sobie wiele nieodkrytych zagadek. Na jedną z takich ciekawostek natknęła się australijska ekipa telewizyjna Sunday Night Channel 7 . Zapuszczając się w bezkresną dzicz amazonki, napotkali żyjące tam plemię Suruwaha, którzy nigdy nie widzieli na oczy białego człowieka. Żyją odizolowani od współczesnego świata nawet nie wiedzą, że istnieje obok nich rozwinięta cywilizacja. Pierwszy kontakt dwóch kultur wzbudził u tubylców ogromne zainteresowanie. Zafascynował ich widok komputera, aparatów fotograficznych i kamer. Chętnie pozowali do zdjęć i podejmowali rozmowę z dziwnie wyglądającymi jak dla nich przybyszami z obcego świata.

Lud Suruwaha jest jednym z ostatnich plemion, które nadal żyje od tysięcy lat w zgodzie z surowymi tradycjami swoich przodków. Szokującą ciekawostką dla nas cywilizowanych ludzi jest to, że poszczególni osobnicy plemienia Suruwaha rzadko kiedy przekraczają wiek 35 lat i to nie z powodu chorób. Praktykują kult samobójstwa. Zabijają się strzałą ze śmiertelną trucizną, zanim się zestarzeją. Wierzą, że w ten sposób pozostaną zawsze młodzi i sprawni fizycznie, a na tamtym świecie spotkają się ze swoimi bliskimi. Suruwaha zabijają również niepełnosprawne dzieci i niemowlęta, zakopując je żywcem w ziemi, bądź porzucając w dżungli. Wierzą, że w ten sposób pozbędą się złych duchów prześladujących ich plemię.

Zobacz ciekawy film jak żyje dzikie amazońskie plemię Suruwaha

Wideo: 

Dodaj komentarz