FBI ujawnia sensacyjne dowody - Adolf Hitler przeżył wojnę

Amerykańskie Federalne Biuro (FBI) opublikowało na swoich stronach sensacyjną wiadomość o rzekomej ucieczce Adolfa Hitlera do Ameryki Łacińskiej. Według udostępnionych ponad 200 stron akt wynika, że Adolf Hitler jednak przeżył II wojnę światową. Z odtajnionych dokumentów możemy dowiedzieć się, że dyktator nie został spalony tylko uciekł z kraju, na pokładzie łodzi podwodnej. Podobno wraz z nim czmychnęła też pięćdziesięcio osobowa grupa jego bliskich współpracowników.

Adolf Hitler po wojnie

Do ucieczki zbrodniarza miało dojść ok. dwa tygodnie po zajęciu Berlina przez Armię Czerwoną. Hitler miał przebyć długą podróż morską, specjalnie przygotowaną łodzią podwodną. Na ląd miał zejść w Argentynie, gdzie się osiedlił i pracował jako rolnik na farmie u podnóża Andów. Żeby nie zostać rozpoznanym zgolił swój charakterystyczny wąsik oraz zapuścił brodę. Według dokumentów FBI, Adolf Hitler był bardzo schorowanym człowiekiem, cierpiał na astmę i miał dokuczliwe wrzody żołądka, ponoć umarł nie na skutek chorób tylko śmiercią naturalną.

O całkowicie innym losie niemieckiego przywódcy, dowiadujemy się z kronik Armii Czerwonej, która jako pierwsza odnalazła szczątki Führera i Ewy Braun. Z relacji wojskowych i późniejszych badań medycznych wynika, że para małżonków jednak popełniła samobójstwo, a swoje zwłoki nakazali spalić. Aktu spalenia ich ciał dokonali żołnierze na dziedzińcu przed słynnym bunkrem.

Adolf Hitler w mundurze

W ostatnich dniach kwietnia 1945 r. wódz III Rzeszy zdawał sobie sprawę, że sytuacja w Berlinie jest krytyczna. Armia Czerwona zdobywała ulicę po ulicy. 30 kwietnia w bunkrze ukrytym ponad 8m pod ogrodem kancelarii Rzeszy, Hitler kończy swój żywot i popełnia samobójstwo. Według przyjętej wersji biegłych wojskowych, przegryzł fiolkę z cyjankiem i jednocześnie strzelił sobie w głowę z pistoletu. Zgodnie z wolą Hitlera, który panicznie bał się żołnierzy radzieckich, wydał ostatni rozkaz, żeby jego ciało oraz ciało Ewy Braun zostało spalone na węgiel.

Ostatnią wolę dyktatora wypełnili żołnierze z ochrony bunkra. Wrzucili oboje małżonków do wykopanego wcześniej dołu, oblali benzyną i wykonali ostatni rozkaz swojego Führera.

Ciała Adolfa i Ewy wrzucono do wcześniej wykopanego dołu, oblano je paliwem po czym podpalono. To co odkryła Armia Radziecka, było nie do opisania. Wojskowi znaleźli mocno zwęglone ciała, których nie można było zidentyfikować. Krążyła też plotka, że to nie były ciała pary III Rzeszy, tylko ich dublerów.

Ówczesna medycyna sądowa nie była tak zaawansowana jak w dzisiejszych czasach. Gdy ciało ludzkie nie nadawało się do identyfikacji, to ostatnią nadzieją na poznanie tożsamości zmarłego była dentystyczna analiza uzębienia. Takiej metody właśnie użyli Rosjanie. Znaleźli akta medyczne Hitlera i porównali je z uzębieniem pogorzelca. Okazało się że szczęka i osadzone w niej zęby na pewno należą do Adolfa Hitlera, więc ogłoszono światu sensacyjną wiadomość, że zidentyfikowano zwęglone ciało niemieckiego kanclerza i jego żony.

źródło: vault.fbi.gov

Dodaj komentarz