Co jadł prehistoryczny człowiek

W czasach prehistorycznych nasi przodkowie częściej głodowali niż najadali się do syta. Podstawą ich głównego menu żywieniowego było mięso oraz rzadko owoce i ziarna. W zasadzie dieta dawnych ludzi, aż tak bardzo nie różniła się od obecnej. Współczesny człowiek idzie na obiad do restauracji i jada wykwintne, elegancko przyrządzone dania. Natomiast w czasach prehistorycznych, żywiono się dosłownie wszystkim co udało się złowić upolować czy znaleźć.

Epoka kamienia polowanie prehistorycznych ludzi

Kanibale i mięsożercy.

Nikt nie starał się smakowicie przyrządzać potraw, jadano surowiznę, często bez gotowania czy opiekania na ogniu, bo trzeba było szybko zaspokoić głód. Podczas posiłków nie było mowy o jakiejkolwiek higienie osobistej, pożerano upolowane mięso brudnymi rękami, które często miało w sobie pasożyty i było ubrudzone w piachu. Nie gardzono żadnym posiłkiem, wszystko co nadawało się do konsumpcji było zjadane. Polowano nie tylko na zwierzynę łowną. Jak dowodzą ostatnie badania, pierwsi ludzie nie gardzili też ludzkim mięsem. Akty kanibalizmu były w tych czasach normalnością. Nie wiadomo czy pradawni ludzie zjadali swoich członków z plemienia, czy polowali na inne grupy.

O tym nie mówią niedawno znalezione przez archeologów ludzkie kości, które miały takie same ślady skrobania i nacięć jakie odkryto na kościach zwierzęcych. Dokładne badania znaleziska świadczą o jedzeniu ludzkiego mięsa. Narzędzia do cięcia mięsa były wykonane w tym samym okresie, ponieważ kamienne ostrza zrobiono podobną techniką. Nie wiadomo do dziś czy zjadanie ludzkiego mięsa, było spowodowane brakiem pożywienia, głodu, a może jakimś religijnym rytuałem. Jedno jest pewne, że do aktów kanibalizmu dochodziło bardzo często o czym świadczą setki znalezionych kości.

Na kościach widać rysy obierania mięsa kamiennymi nożami, a nawet są wyraźne ślady ludzkich zębów. Życie naszych praprzodków nie było usłane różami, była to istna walka o przetrwanie. Każdego dnia zajmowali się zbieractwem i musieli wyruszać na łowy. Jak udało się upolować dużą zwierzynę mogli najadać się do syta, a pozostałe resztki pożywienia gromadzili na później, więc po tak obfitym posiłku często przejadali się co było też tragiczne dla zdrowia. Po sutym posiłku, wówczas magazynowały się w organizmie zapasy w postaci tłuszczu. Ta zdeponowana energia pozwalała im przetrwać. Dlatego wielkim prawdopodobieństwem jest, że podczas chudych dni, żeby uzupełnić zapasy kalorii zjadano również ludzi.

Owoce morza smakowały lepiej jak mięso.

Homo Sapiens i Neandertalczyk na polowaniu

Do niedawna sądzono, że nasi neandertalscy przodkowie jedli wyłącznie mięso zwierząt lądowych i jedynie od czasu do czasu wzbogacali swój jadłospis o ryby, małże czy raki. Bliscy krewni neandertalczyków, współcześni Homo Sapiens Fossilis pałaszowali częściej owoce morza i ryby łowione w jeziorach czy rzekach jak zwierzynę leśną. Najnowsze odkrycie na Gibraltarze dowodzi, że znalezione resztki owoców morza, pozostawione przez neandertalczyków podważa tę hipotezę.

Oni również często zajadali się smakołykami morskiego pochodzenia. Odkrycie podważa tezę, że dieta żywieniowa składająca się z owoców morza, przyczyniła się do wyginięcia innych gatunków ludzkich jak Homo neanderthalensis. Niedawno okazało się, że w skład diety neandertalczyków wchodziły również ssaki morskie jak delfiny czy foki. Wykopaliska na południu Hiszpanii w dwóch jaskiniach zamieszkiwanych niegdyś przez neandertalczyków, przyniosły zdumiewające odkrycie.

Również znaleziono tam resztki różnorodnych owoców morza, między innymi muszle omułka jadalnego czy kości morskich ssaków na których widniały ślady użycia narzędzi kamiennych. W jaskiniach znaleziono również wykonane z kamieni noże i ostrza. Archeolodzy stwierdzili, że prehistoryczni przodkowie nagrzewali kości w ognisku i to nie dlatego żeby upiec mięso. Według badaczy, mięso fok jadane było na surowo. Natomiast po podgrzaniu kości stawały się miększe i w ten sposób łatwiej można było dostać się do smacznego i pożywnego szpiku. Znaleziono również szczątki omułka jadalnego.

Muszle również były podgrzewane w ogniu, prawdopodobnie odkryto, że pod wpływem temperatury muszla otwierała się i można było zjeść mięczaka. Prehistoryczni ludzie stronili od wody i nie wypływali w morze na połów. Zbierali wyrzucone na brzeg przez fale martwe zwierzęta i czasami urządzali polowania na foki i inne zwierzęta zamieszkujące brzegi morskie. Ich łupem często padały młode i nieostrożne osobniki fok. Zabijali je przy pomocy pałek, a te które znalazły się przypadkiem na płyciźnie trafiane były kamieniami lub dźgane włócznią.

Wędrowca, roślinożerca i zbieracz

Homo Sapiens na polowaniu

Chris Stringer badacz z Natural History Museum twierdzi, że prehistoryczny człowiek Homo sapiens, mimo wszystko odżywiał się w sposób bardziej różnorodny niż jego neandertalski krewny. Był nie tylko myśliwym i rybakiem, ale również zbierał owoce i ziarna roślin. Ogromny wpływ na to co jedli nasi praprzodkowie miało miejsce zamieszkania. Badacz odkrył, że ludzie mieszkający blisko terenów morskich, głównie żywili się rybami i owocami morza i nie zapuszczali się dalej. Natomiast w diecie ludów z północy dominowały mamuty, sarny, łosie, jelenie i inne lądowe zwierzęta.

Według zdobytych informacji przez Stringera, neandertalczycy też lubili się przemieszczać i wędrowali po różnych terenach w celu poszukiwania jedzenia. Jak udało im się trafić na obwite tereny łowieckie, zakładali siedlisko i polowali. Jeśli znaleźli dobre łowne miejsce to korzystali z niego dotąd, aż nie wytrzebili zwierzyny. Dlatego też szkielety neandertalczyków w nadmorskich jaskiniach, mogły tam się znaleźć dzięki migracji gatunku. Prawdopodobnie neandertalczycy z Gibraltaru byli ostatnimi żyjącymi przedstawicielami. O czym też dowodzą pozostawione przez nich resztki kości oraz muszli małż, które pochodzą sprzed 24-28 tysięcy lat.

Trzy rodzaje diety paleolitycznej

Wrób narzędzi homo sapiens

Istnieją trzy poglądy na temat diety żywieniowej naszych praprzodków. Jeden z nich mówi, że w głównej merze odżywiano się surowym mięsem zwierząt bogatym w wysokobiałkowe proteiny i tłuszcze, a brak witamin uzupełniano okazjonalnie sezonowymi owocami, jagodami, orzechami, jarzynami korzennymi i dzikim zbożem. Drugi mówi, że prymitywny człowiek jadł chude mięso i duże ilości pożywienia roślinnego. Z kolei według trzeciego, nasi przodkowie byli wegetarianami i jadali głównie owoce i rośliny. Chuda paleolityczna dieta zmniejszała ryzyko do zawałów serca oraz innych powikłań wieńcowych i wpływała na lepsze samopoczucie oraz tak ważną sprawność fizyczną. Nie spożywanie dużych ilości tłuszczów nasyconych i zawartego w mięsie cholesterolu sprawiały, że paleolityczny człowiek żył dłużej i nie cierpiał na różne dolegliwości. Jedzenie chudego surowego mięsa wystarczająco dostarczało dla organizmu potrzebną ilość kalorii.

Nadwyżkę i tak wypalił podczas długich wypraw na polowania czy na wykonywaniu codziennych prac. Przeważnie rodzaj odżywiania się chudym mięsem stosowano w umiarkowanym klimacie z łagodniejszymi warunkami pogodowymi. Tłusta dieta opierała się głównie na zjadaniu mięsa bogatego w tłuszcz. Specjalnie polowano na grubego zwierza, który zapewniał potężną dawkę solidnej energii. Zjadanie tłustych kawałków surowego mięsiwa, pozwalało pierwotnemu człowiekowi przetrwać trudne czasy chłodu i głodu. Zmagazynowana w organizmie bomba kaloryczna nie tylko dawała siłę do polowań czy wędrówek w poszukiwaniu jedzenia, ale przede wszystkim chroniła przed zimnem. Ubogo odziani prehistoryczni ludzie, często cierpieli z zimna, nie mogli się ogrzać, a ogień był istnym rarytasem.

Dlatego spożywanie tak obfitego w kalorie posiłku dawało większe szansę na przetrwanie. Roślinożerny wegetarianin. Na taką dietę mogły sobie tylko pozwolić ludy zamieszkujące cieplejsze tereny, gdzie klimat gwarantował ciągłą wegetację roślin. Prehistoryczni ludzie zamieszkujący tereny z łagodniejszym cieplejszym klimatem, trudnili się zbieractwem. Ciągle się przemieszczali żeby odnaleźć nowe atrakcyjne i bogate w jadalne rośliny miejsca. Wegetariańscy prehistoryczni ludzie, nie potrzebowali ogromnego zastrzyku energii. Brak zimy i chłodu zapewniał im lepsze warunki do przetrwania.

Co na temat diet mówi nauka?

Pewien badacz odkrył, że u ludzi, którzy spożywali ponad miarę ziarno i rośliny strączkowe, dochodziło do znacznie większej liczby przypadków próchnicy niż u tych, którzy jedli pokarm pochodzenia zwierzęcego. Tezę potwierdzały badania doktora Abramsa. W pracach na temat wegetarianizmu opierał się o archeologiczne dane, które stanowią wsparcie jego odkryć. Czaszki starożytnych ludzi, których dieta miała charakter bardziej wegetariański, mają zęby zniszczone próchnicą i ropieniami zębodołowymi, ponadto wykazują oznaki gruźlicy i innych chorób zakaźnych. Pojawienie się uprawy roli i wzrost uzależnienia od żywności pochodzenia roślinnego, było najwyraźniej szkodliwe dla naszego zdrowia.Podsumowując, należy stwierdzić, że niemożliwe jest, żeby nasi przodkowie w pełni byli wegetarianami.

Gdyby tak było, nie mogliby uzyskać wystarczającej liczby kalorii i środków odżywczych. Żeby przetrwać musieli spożywać mięso i dla uzupełnienia diety mniej wartościowy pokarm roślinny. Powodem nie odżywiania się roślinami był brak umiejętności gotowania i kontrolowania ognia. Większość pożywienia roślinnego, szczególnie, bulwy, ziarna oraz rośliny strączkowe, wymagały gotowania. Prehistoryczni ludzie wiedzieli też, że wiele roślin jedzonych na surowo była szkodliwa, ponieważ mogły zawierać w sobie substancje trujące.

Homo sapiens polowanie w grupie

Na podstawie tych danych możemy z całą pewnością stwierdzić, że nasi praprzodkowie mieli bardzo niewegetariańską i rzadko wegetariańską dietę bogatą w nasycone kwasy. Badania antropologiczne dowodzą, że członkowie rozrzuconych po całym świecie plemion, nigdy nie byli ścisłymi wegetarianami i w celu zachowania zdrowia spożywali różnego rodzaju pokarm zwierzęcy. Trudność zdobycia jedzenia i nieregularne spożywanie dużych ilości pokarmów za jednym razem, było bombą kaloryczną dla często wygłodniałego organizmu. W okresie prehistorycznym, wytworzył się u człowieka genotyp insulinooporności, czyli zespół genów warunkujących przetrwanie.

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zabezpieczenie przeciw spam bootom, wpisz kod z obrazka.
20 + 0 =
Solve this simple math problem and enter the result. E.g. for 1+3, enter 4.